PIERWSZA POMOC ADWOKACKA ADW. DR IWONY ZIELINKO

Areszt. Zatrzymanie

W tym odcinku opowiem Państwu o pierwszej pomocy adwokackiej w takiej sytuacji jak zatrzymanie.
Z mojej wieloletniej praktyki nie tylko akademickiej, ale i procesowej oraz udziału jako eksperta w licznych programach radiowych i telewizyjnych wynika, że najlepszą radą adwokacką w sytuacji kiedy jest potrzebna praktyczna znajomość prawa, jest …ZAANGAŻOWANIE ADWOKATA.

Po pierwsze,

Każdemu z nas może się zdarzyć wejście w kolizję z prawem np. przez wypadek, straszenie teściowej czy skok na bank. Oczywiście nie wykluczam też siebie. I co się dzieje? Zatrzymuje nas Policja – najpierw na dołek, może doprowadza do prokuratora.

Nie informuje nas o naszych prawach, czyli jak w amerykańskim filmie – prawie do adwokata. Proszę więc zawsze o tym pamiętać – zatrzymany ma prawo do jednego telefonu do wskazanej osoby – najlepiej zadzwonić do adwokata albo kogoś, kto pilnie go znajdzie i podpisze mu pełnomocnictwo, co wobec zatrzymanego może zrobić każdy.

Po drugie,

Organy ścigania jak mogą blokują obecność adwokata, który jest dla nich prawdziwą zakałą, ponieważ – działając na korzyść przesłuchiwanego – może udaremnić im odniesienie łatwego sukcesu w postaci np. zmuszenia przesłuchiwanego do przyznania się do winy.

Po trzecie,

Policjant lub prokurator – wyczuwając ignoranta prawnego – składają mu obietnice w stylu “gruszek na wierzbie”, że jak się przyzna do winy, to załatwią mu wyrok w zawieszeniu, namawiają do dobrowolnego poddanie się karze albo mamią statusem świadka koronnego. W takiej sytuacji bez adwokata leżysz i kwiczysz! Moje doświadczenie pokazuje, że bardzo trudno jest odkręcić zeznania, czy wyjaśnienia składane pod taką presją, w stresie i bez profesjonalnej pomocy.

Po czwarte,

Jeszcze nie spotkałam prokuratora, który dotrzymał słowa w takiej sytuacji. To nie znaczy, że to są oszuści, bowiem jest na to przyzwolenie prawne. Aktualne orzecznictwo zezwala na stosowanie przez prokuraturę nieobiektywnych i stronniczych metod.

Po piąte,

Konkluzja jest więc przykra, w polskich realiach wybijcie sobie z głowy, że prokuratura jest od ustalania prawdy. Od tego – zdaniem prokuratury – to jest sąd.

Po szóste,

Nawet zawodowych przestępców w końcu i tak gubi zarozumialstwo, kozaczenie, czy rutyna. Jak naczytają się kodeksów, to z lubością rywalizują w znajomości prawa z adwokatami. Zapominając, że między nami jest przepaść, bowiem oprócz znajomości zapisów prawa, 90% skuteczności w ich stosowaniu zapewnia tylko wieloletnie doświadczenie procesowe.

Po siódme,

Tak więc apeluję do tych, którzy skaczą z paragrafu na paragraf, potrzebując adrenaliny w postaci stąpania po więziennym murze; do tych, którzy realizują różne ryzykowane pomysły na biznes; a w końcu do recydywistów. Nie zapominajcie o adwokacie, który zapewni wam bezkarność, a przynajmniej znacznie zwiększy szanse na nią lub na niższe wyroki.

Po ósme,

Ile jest wart rok odsiadki w kiciu? Ile jest warta micha i opierunek? Według wyliczeń, kilkadziesiąt tysięcy złotych. A może sensowniej byłoby zrezygnować z tego przywileju, żeby nie narażać naszego państwa na takie koszty, angażując adwokata specjalizującego się w sprawach, za które możecie pójść za kratki. Państwo jest represyjne choć bezpłatnie zapewnia tylko wikt i opierunek, czyli więzienie. A nie wolność, którą może ci zapełnić adwokat.

Po dziewiąte,

Jak wynika z doświadczenia, najlepsza rada, jaką można dać tym, którzy chcą szybko się wzbogacić, nie oglądając się na paragrafy, to odkładanie 1% pieniędzy z tych ryzykownych interesów jako funduszu ubezpieczeniowego na skutecznego adwokata. Aby nie liczyć na tych, którzy są na wolności. Umiesz liczyć, licz na siebie!