< Powrót do poprzedniej strony

POMÓWIENIE O PEDOFILIĘ – czyli jak nie zostać pedofilem?

PIERWSZA POMOC ADWOKACKA w sytuacji pomówienia o pedofilię

Pedofilia

I ty możesz zostać pedofilem

Dramat oskarżonego o pedofilię polega na tym, że zarzuca mu się coś niezwykle obrzydliwego i napiętnowanego społecznie, czego najmocniej doświadczyli ci, którzy zostali osadzeni w areszcie śledczym. Niezmiernie trudno się oczyścić w najbliższej społeczności z pomówienia o pedofilię, nawet po wyroku uniewinniającym. Dlatego jeżeli znajdziesz się w takiej sytuacji, trzeba do tego podejść śmiertelnie poważnie już na samym początku pojawienia się problemu i znaleźć najwyższej klasy adwokata, z dużym doświadczeniem i wiedzą procesową, nie szczędząc sił i środków. Najistotniejsze zagrożenia paragrafami i postawienie w stan oskarżenia mają miejsce na początkowym etapie. Im dalej, tym trudniej jest to odkręcić!

Po pierwsze,

Pomówienie o pedofilię jest stosunkowo łatwym do wykonania i skutecznym do zdyskredytowania i zapewne dlatego tak często zamienia się w oręż walki z partnerem o dziecko, majątek, karierę i inne przyziemne sprawy.

Po drugie,

Gdy emocje w walce sięgają zenitu, łatwo jest też namówić osobę małoletnią do kłamstw, konfabulacji, czy wpojenia urojeń ze strony kogoś, komu te osoby ufają lub darzą uczuciami. Do poczucia krzywdy, nienawiści, czego wynikiem mają być czyny pedofilskie.

Po trzecie,

Z dużej części prowadzonych przeze mnie spraw wynika, że rzekomo pokrzywdzone małoletnie to osoby silnie zdemoralizowane, z patologicznych rodzin, z bogatym doświadczeniem seksualnym i niezdrowymi fascynacjami, bardzo często ekshibicjonistki, wrzucające na swoje konta na portalach społecznościowych roznegliżowane zdjęcia oraz śmiałe komentarze, dotyczące seksu. Potrzebna jest tylko iskra, żeby taką osobę namówić do pomówienia. W opinii społecznej małoletnia jest zawsze wiarygodna, a pomawiany dojrzały mężczyzna jest winny lub w najlepszym przypadku musiało być coś na rzeczy, skoro został oskarżony. Nie docierają do ogółu nie pasujące fakty, szczegóły, czy absurd sytuacji. Po prostu w ludzkiej naturze leży etapowanie się ludzkim nieszczęściem, perwersją, sensacją i szybkim, bezkrytycznym wydawaniem sądów. Można to porównać do programu informacyjnego w telewizji, gdzie na dziesięć newsów 7 to jest wypadek, katastrofa, strzelanina, bijatyka, rozbój, wojna, zamach, krew, afera korupcyjna czy przypadek pedofilii, najlepiej wśród księży, choć zależy to od profilu politycznego stacji, czyli epatowanie krzywdą.

Po czwarte,

Opowieści małoletniej pokrzywdzonej będą oceniali biegli sądowi – psycholog, seksuolog, a nawet psychiatra, którzy po jej zbadaniu i wysłuchaniu wydadzą werdykt, czy zdarzenia, o których opowiada, mogły mieć miejsce i czy ma skłoność do konfabulacji. Nie doceniamy małoletnich aktorek, które potrafią z przekonaniem, ze łzami w oczach oszukać specjalistów, zdając sobie sprawę z własnej bezkarności. Nawet nie spodziewamy się, ile mogą wiedzieć i rozumieć bystrzy małoletni obserwatorzy trudów życia. Wielokrotnie byłam zaskoczona skalą demoralizacji nastolatek z domów dziecka i rodzin skonfliktowanych, nawet z tzw. dobrych domów.

Po piąte,

Wchodząc w intymne szczegóły, jednym z bardziej szokujących badań sprawdzających, czy oskarżony jest pedofilem, jest będące już przeżytkiem, ale w Polsce ciągle stosowane, badanie na wzwód penisa. Polega na tym, że przypina się penisa czujnikami, badanemu puszcza się filmiki porno i obserwuje, przy których filmikach będzie miał wzwód. Zbyt często się zdarza, że biegli chcą się wykazać znajomością metod badań i przekraczają granice obiektywizmu, co jest bardzo trudno później adwokatowi odkręcić. Przykładowo puszczają badanemu filmiki z pornografią dziecięcą, co jest zakazane prawem, a potem się do tego nie przyznają. Nie mogę ujawnić – z powodów oczywistych – jak obalam stronniczość i niesolidność biegłych. Dodam tylko, że są to bardzo częste przypadki. Zatrważająco częste.

Zetknęłam się z przypadkiem, że w takim badaniu biegli puszczali badanemu po kolei, bezpośrednio po sobie, filmiki przedstawiające seks kobiety i mężczyzny, następnie seks dwóch mężczyzn, a potem seks z udziałem dzieci, a końcu niewinnie kąpiące się dzieci. Biegli nie zważali w którym momencie i który materiał wzbudził rekcję u badanego, tylko przypisali mu ostatnią scenę, czyli z niewinnie kąpiącymi się dziećmi, robiąc z niego pedofila. Tak jakby erekcja w każdej sytuacji była tego znamieniem.

Po szóste,

W jednym z przypadków biegli nie mieli żadnego punktu zaczepienia, żeby zrobić z oskarżonego pedofila, więc wpadli na pomysł, żeby napisać w opinii, że jeśli dopuścił się zarzucanych mu czynów pedofilskich, była to zastępcza forma zaspokojenia popędu. Po prostu fantazje biegłych w sprawach seksu nie znają granic, być może dlatego, że ich nikt nie zbadał w taki sposób zanim zostali biegłymi.

Po siódme,

Moje zdobyte doświadczenie w prowadzeniu spraw czy o domniemaną czy nie pedofilię to już materiał na kilkutomową sensacyjną powieść. Podałam tylko z tej wielowątkowej i barwnej tematyki niewielką część, aby uzmysłowić wszystkim, których to dotknie, jak trudno wyjść obronną ręką z pomówienia o pedofilię, jak łatwo zostać w nią wkręconym i jak kluczowe powinno być już na wstępie zaangażowanie doświadczonego adwokata.

Adw. Dr Iwona Zielinko

Zobacz wersję filmową scenariusza POMÓWIENIE O PEDOFILIĘ – czyli jak nie zostać pedofilem? >

< Powrót do poprzedniej strony

Close Menu

Adwokat Warszawa dr Iwona Zielinko